Martyna Osuchowska na ISO100. Moje zdjęcia na stronie głównej.

Portfolio fotograficzne Martyny Osuchowskiej wyróżnione na stronie głównej ISO100 jako Published Portfolio Example

Martyna Osuchowska na ISO100.
Moje zdjęcia na stronie głównej.

Nie każda publikacja pracy fotograficznej zaczyna się od zgłoszenia, formularza i czekania na decyzję jury. Czasami zdjęcia po prostu trafiają do właściwej osoby. Tym razem efektem jest Martyna Osuchowska na ISO100, a dokładniej moja galeria portretowa pokazana na stronie głównej platformy jako przykład opublikowanego portfolio.

Dziś rano dostałam wiadomość od Elberta Aliasa, założyciela platformy ISO100. Przeglądając galerie publikowane przez fotografów korzystających z serwisu, trafił również na moje portfolio. Napisał, że spodobała mu się moja praca i zdecydował się wykorzystać dwie moje galerie jako przykłady tego, co fotografowie publikują za pomocą platformy.

Jedną z nich jest moja galeria portretowa.

I chyba właśnie forma tego wyróżnienia cieszy mnie najbardziej. Nie chodzi bowiem o pojedyncze zdjęcie wybrane z większego zbioru, ale o sposób, w jaki prezentuję fotografię jako całość. Selekcję kadrów, ich kolejność, estetykę i to, jak poszczególne fotografie zaczynają ze sobą rozmawiać, kiedy przestają funkcjonować osobno.

Portfolio fotograficzne jako całość

Przy fotografii kobiecej bardzo łatwo patrzeć na każde zdjęcie oddzielnie, porównywać, który portret jest najmocniejszy, które światło działa najlepiej, jaki kadr zatrzymuje wzrok.

Portfolio działa jednak trochę inaczej.

Dobre pojedyncze zdjęcie może przyciągnąć uwagę, ale dopiero kilka prac pokazanych razem mówi coś o fotografie, o jego sposobie patrzenia, decyzjach, estetyce i konsekwencji.

Dlatego informacja, że ISO100 wybrało właśnie całe galerie do pokazania na swojej stronie głównej, jest dla mnie szczególnie ciekawa. Są tam fotografie powstające w różnych sesjach, z różnymi kobietami i w różnej stylistyce, a mimo tego zostały odczytane jako spójna prezentacja pracy.

Na stronie ISO100 galeria została pokazana jako „Published portfolio example”, czyli przykład opublikowanego portfolio dostępnego na platformie. Podgląd prowadzi bezpośrednio do galerii, dzięki czemu osoby odwiedzające serwis mogą zobaczyć pełny zestaw zdjęć.

Fotografia kobieca poza własnym portfolio

Od pewnego czasu świadomie rozwijam obecność swoich fotografii również poza własną stroną internetową i mediami społecznościowymi. Publikuję zarówno pojedyncze prace, jak i kompletne serie fotograficzne na wybranych platformach artystycznych i fotograficznych.

Nie chodzi mi o obecność wszędzie.

Znacznie bardziej interesuje mnie sytuacja, w której fotografie zaczynają funkcjonować poza miejscami, które sama kontroluję. Ktoś je znajduje, zapisuje, wybiera do zestawienia albo, jak w przypadku ISO100, uznaje całe portfolio za warte pokazania innym fotografom.

To niewielki fragment znacznie dłuższej drogi, ale właśnie takie sytuacje dobrze pokazują, dlaczego warto wypuszczać pracę poza własną stronę.

Fotografia zaczyna wtedy żyć nie tylko tam, gdzie ją umieściłam.

Zaczyna być znajdowana.

I tę część lubię najbardziej.

Przewijanie do góry