Najwięcej kompleksów wraca razem z wysoką temperaturą

Kompleksy latem podczas profesjonalnej sesji kobiecej w Częstochowie

Najwięcej kompleksów wraca
razem z wysoką temperaturą

Kompleksy latem wracają częściej, niż wiele kobiet chciałoby przyznać. Wystarczy pierwszy naprawdę ciepły weekend. Ogródki restauracji zapełniają się ludźmi, deptaki zaczynają tętnić życiem, a na ulicach pojawiają się sukienki, szorty i odkryte ramiona. W tym samym czasie uruchamia się mechanizm, którego większość z nas nawet nie zauważa.

Nie patrzymy już tylko na świat.

Zaczynamy patrzeć na siebie przez pryzmat innych kobiet.

Nie dzieje się to z zazdrości. Dzieje się niemal automatycznie. Jedna kobieta mija drugą, po czym w ułamku sekundy porównuje nogi, talię, skórę, włosy, wiek, sposób poruszania się i ubranie. Wszystko trwa kilka sekund, ale wystarcza, żeby humor potrafił zmienić się na resztę dnia.

Lato nie tworzy kompleksów. Ono jedynie zwiększa liczbę okazji do porównywania się. Zimą większość sylwetek znika pod płaszczami i swetrami. Wiosną wracają kolory. Latem wracają ciała. Razem z nimi wracają także wszystkie historie, które od lat opowiadamy sobie na własny temat.

Dlaczego kompleksy latem
stają się silniejsze?

Najbardziej zaskakujące jest to, że kobiety bardzo rzadko porównują się z osobami, które rzeczywiście są do nich podobne. Znacznie częściej wybierają tę jedną dziewczynę na plaży, której sylwetka wydaje się idealna, albo zdjęcie z Instagrama wykonane w najlepszym świetle, po starannej selekcji spośród kilkudziesięciu ujęć i często dodatkowo poprawione filtrami. W takiej konkurencji nie da się wygrać, ponieważ punkt odniesienia od początku nie jest prawdziwy.

Kompleksy latem bardzo często rodzą się właśnie z takich porównań. Nie wynikają z nagłej zmiany wyglądu, lecz z nieustannego zestawiania siebie z obrazami, które pokazują wyłącznie wybrane fragmenty czyjegoś życia. Każda kolejna fotografia w mediach społecznościowych może stać się dowodem przeciwko nam, jeżeli patrzymy na nią bez dystansu.

Podczas sesji kobiecych często obserwuję, jak szybko znika ten sposób myślenia. Przez pierwsze minuty wiele kobiet nadal porównuje siebie do obrazów, które mają w głowie. Po chwili zaczynają skupiać się na rozmowie, oddechu, emocjach i tym, co dzieje się tu i teraz. W pewnym momencie przestają próbować wyglądać jak ktoś inny. Właśnie wtedy fotografia kobieca zaczyna pokazywać nie ideał, lecz osobowość.

Co pomaga przerwać
ciągłe porównywanie się?

To jeden z powodów, dla których tak często powtarzam, że profesjonalna sesja zdjęciowa nie jest konkursem piękności. Nie wygrywa w niej kobieta z najwęższą talią ani z najgładszą skórą. Najpiękniejsze fotografie powstają wtedy, gdy przestajemy ścigać cudzy obraz i zaczynamy być obecne we własnym.

Jako fotograf kobiecy w Częstochowie widzę, że największa zmiana nie zachodzi w wyglądzie moich klientek. Zachodzi w sposobie, w jaki zaczynają na siebie patrzeć. Kiedy przestają analizować każdą niedoskonałość, łatwiej zauważają spojrzenie, uśmiech, gesty i emocje, których wcześniej nie dostrzegały.

Może właśnie dlatego lato bywa tak trudne. Nie dlatego, że nasze ciała nagle się zmieniają. Zmienia się liczba okazji do porównywania. Każda ulica, plaża czy wakacyjny wyjazd staje się lustrem, w którym próbujemy zobaczyć siebie oczami obcych ludzi.

Wiele kobiet jest przekonanych, że kompleksy latem znikną, kiedy schudną kilka kilogramów albo kupią nowe ubrania. Problem polega na tym, że bardzo rzadko zmienia się wtedy sposób patrzenia na siebie. Zmienia się jedynie powód do kolejnego porównania. Jednego lata przeszkadzają uda, kolejnego brzuch, później ramiona albo skóra. Wewnętrzny krytyk zawsze znajdzie coś, co uzna za niewystarczające.

Szkoda tylko, że tak rzadko zadajemy sobie pytanie, czy oni naprawdę patrzą na nas w ten sposób. Najczęściej odpowiedź brzmi: nie.

Najsurowsze spojrzenie nosimy ze sobą od dawna i to ono wraca każdego lata jako pierwsze.

Jeżeli zauważasz, że kompleksy latem odbierają Ci swobodę, być może warto na chwilę przestać patrzeć na siebie oczami przypadkowo mijanych osób. Czasem dopiero profesjonalna sesja kobieca pozwala zobaczyć, jak ogromna jest różnica między tym, co podpowiada wewnętrzny krytyk, a tym, co naprawdę widzi obiektyw.

Przeczytaj również

Lato nie odkrywa ciała. Lato odkrywa relacje z nim.
Znowu Cię będzie widać.
Przewijanie do góry